Całus w pośladek, czyli "Hipnoza" a kwestia przyszłości telewizyjnej rozrywki

04.03.2018 16:05

Kilka tygodni temu Filip Chajzer obdarowany został statuetką Telekamery jako "przyszłość telewizji". Na szczęście to nie Telekamery wyznaczają trendy, kierunki rozwoju telewizji, ale dużo mówią o jej aktualnej kondycji. Chyba. W każdym razie, jak rozumiem, osoby tłumnie głosujące na pana Filipa wciąż trwają w zachwycie po sobotniej premierze programu "Hipnoza" w TVN. Ja tymczasem trwam w odrętwieniu.

Więcej w serwisie film.onet.pl

Tagi: TVN
Kod z obrazka
Komentarze (0):
reklama
Kontakt z nami